czwartek, 21 lipca 2016

Lustro ze szprosami i okiennicami

Kochani,

dzisiaj tak rzutem na taśmę :) na serio jestem tutaj przelotem!
W galerii Ma Maison wczoraj zawisło nowe lustro. Chcę Wam koniecznie pokazać, bo bardzo mi się podoba i ciekawa jestem czy i Wam przypadnie do gustu. Bardzo lubię szprosy w lustrach i lustra z okiennicami, dlatego połączyłam oba motywy i efekt jest taki :







A, no i słoneczniki już kwitną przed chatką:)


Miłego dnia!
Serdeczności!!!

poniedziałek, 18 lipca 2016

Łatwe powroty...

Halo, halo!
witajcie po urlopie (tzn.moim urlopie).
Niektórzy mówią "Nie ma jak w domu" , "Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej", "Home sweet home"......a ja.... po stokroć zgadzam się powyższym :)
Nasz wypoczynek minął błyskawicznie! Tak jest zawsze, prawda? super ludzie, super miejsce i czas ucieka nie wiadomo kiedy... żal odjeżdżać, żal się żegnać......ale zaraz, przecież wracamy do domu . I pomimo tego, że przez cały rok marzymy o wyjeździe, biadolimy "że cały czas tylko dom i dom" to w rezultacie okazuje się, że jest to najwspanialsze miejsce na świecie! Uwielbiam do niego wracać :) i do chatki było mi tęskno......

Zaraz po powrocie - zbyt zmęczona wypoczynkiem- wzięłam pod pędzel dwie komody :)
Wiem, że to już było. Szarości i biel to stały element shabby chic i uwielbiam je - wybaczcie więc moją monotematyczność :)













Po powrocie, choć nie był nas zaledwie osiem dni, miałam wrażenie że ogród koło chatki "zarósł". Skąd te słoneczniki? przed wyjazdem ich chyba nie było?:) Stęskniona napstrykałam parę zdjęć.









....tak, nie ma jak w domu:)
Serdeczności!!!

czwartek, 30 czerwca 2016

Malwy, komoda brzuchata i sesja

Nareszcie są!!!
od momentu kiedy galeria w starej chacie zaczęła funkcjonować czekałam na nie z niecierpliwością....malwy! część już kwitnie, czekam na pozostałe :) Chyba nie ma wątpliwości, że wiejska chata = malwy :) Ich uroku nie da się zatrzymać w obiektywie...






w Ma Maison pojawiło się kilka nowych rzeczy m.in. komoda lekko brzuchata :) w kolorze złamanej bieli.






Wczoraj trzy gracje zawitały do Ma Maison :) a wszystko w ramach sesji zdjęciowej. Na efekty pracy trzeba trochę poczekać... cierpliwość jest cechą, której niestety nie posiadam, wrzucam więc choć kilka zdjęć pokazujących pracę dziewczyn





Tymczasem ahoj przygodo! jutro kierunek Mazury! :))))

Serdeczności!!!

czwartek, 23 czerwca 2016

Paris is always a good idea...

....tak mówią - wierzę, choć nigdy nie byłam. Podobno można zwiedzić cały świat nie wyjeżdżając z Polski. Mamy swój Paryż (ba! i to nie jeden), Wenecję, Pragę, Lizbonę, Moskwę, Amerykę... i na tym nie koniec :)
Nie mniej jednak dzisiaj nie będzie o moim marzeniu jakim jest zobaczenie Paryża - wcześniej chciałabym zobaczyć  inne miejsca -  ale Paryż okazał się dobrym pomysłem w zupełnie innej kwestii :)








Przyznam, że malowanie mebli, które posiadają szybki jest dla mnie często kłopotliwe. Nie zawsze wiem jak to ugryźć. Tym razem Paryż okazał się rozwiązaniem :) Grafika na szkle po raz pierwszy, na pewno nie po raz ostatni:)




Serdeczności!!!


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Perełka

Halo, halo!

Jutro pierwszy dzień astronomicznego lata:) Odliczam dni do urlopu, a w tym roku zaczyna się wyjątkowo wcześnie! i przyznam, że potrzebuję go jak nigdy dotąd....

Tymczasem, trafiałam na istną perłę :) zabytkową, dębową komodę. Zazwyczaj maluję meble stylizowane, a tym razem trafił się prawdziwy rarytas. Autentyk :)

Tadammmmmm!!!








Ładna? Ładna...:)

Właśnie skończyłam także małe komódki dla przesympatycznej Anki 
z bloga http://annaferrero.blogspot.com/
Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć "przed", bo zmieniły się nie do poznania!



 
Serdeczności!!!


Komoda "perełka" dostępna tutaj