poniedziałek, 3 listopada 2014

Kredens do kompletu

Halo, halo!
Muszę przeprosić za moją nieobecność. Zniknęłam całkowicie w swojej (hucznie nazwanej) pracowni.  Przygotowuję się do przedświątecznych targów (o tym w kolejnym poście)i całą energię poświęcam w tym kierunku. Mogę powiedzieć "tak, jestem pracoholikiem". Tylko co to za praca skoro sprawia tak ogromną radość? Ponadto jestem zaangażowana w mały, ale bardzo pomysłowy remont w domu rodziców. Póki co nie zdradzę szczegółów, mam nadzieję że wkrótce będę mogła wszystko wyjaśnić i zaprezentować kilka zdjęć.

Pamiętacie komodę, którą przerabiałam niedawno? możecie ją zobaczyć tutaj. Przyszła wreszcie kolej na kredens z tego samego kompletu. Wygląd kredensu przed metamorfozą musicie sobie niestety wyobrazić, bo standardowo zdjęcia nie zrobiłam...












W witrynkach zawiesiłam zazdrostki, które zasłaniają niemal całe szybki, bo ten kredens to miejsce na trunki, a nie ładną porcelanę:)  

Powstał także kolejny świecznik dla Pani Agaty. Przy okazji serdecznie Ją pozdrawiam:) 




Ja już uciekam. Gdzie? do pracowni oczywiście!!!:)
Serdeczności!!!






 





http://www.lampy.pl/

24 komentarze:

  1. Ha ha będę pierwsza z komentarzem :) akurat trafiłam :) remakeholik :) cudownie, ekstra, a pracownia pewnie świszczy i piszczy tak jak ja czekając na targi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Remakeholik:))) oj, robię co mogę żeby mieć jak najwięcej prac do pokazania, a przy małym Kajtuchu nie jest to takie proste ;) dzia!

      Usuń
  2. Dech mi zaparło, cudny kredens, blat fantastyczny, to sobie popracowałaś, napatrzeć się nie mogę, rewelacyjnie dobrałaś zazdrostki. Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiadomości, co to za targi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie dech zaparło czytając tak miły komentarz:) Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo:)

      Usuń
  3. Sporo musiałam nadrobić , pracusiu ! Widać że lubisz to co robisz , bo wkładasz w to całe swoje serce co doskonale widać po Twoich pięknych pracach.
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję przeogromnie:) Dostać tak miły komentarz od swojej ulubionej i podziwianej blogerki to dodatkowy zastrzyk do działania:) Pozdrawiam serdecznie!:)

      Usuń
  4. Widać ogrom pracy i całe zaangażowanie - kredens piękny musiał być a obecnie powalający. Zazdrostki richelieu - wow jakie piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak przyznam, że pracy co niemiara. Cieszę się, że efekt końcowy jest taki jaki wymarzyłam. Dziękuję za miły komentarz, pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Kredens jest przecudny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie twoje świeczniki:) A kredens jak marzenie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się bardzo cieszę, że bardzo je lubisz:) Dziękuję Paulinko, pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Wow! Wyszło idealnie! Zazdroszcze Ci tego kredensu! Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) pracy było sporo, ale na szczęście się opłaciła. Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Kredens przepiękny, brak słów i wielkie brawa Malwinko :)
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana zrobiłaś kawał pięknej pracy:)))...ja maluję swoją witrynę wiszącą...w doskokach i mam nadzieje ,że dziś skończę...ach ten brak czasu-świetny pomysł z tymi zazdrostkami:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozumiem Cię....Pochłonęła Cię robota ....ale efekt jest super....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę wyjść z podziwu:) Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kredens jest piękny i wygląda bardzo dostojnie - pozdrawiam Malwino serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. też bardzo podoba mi się ten kredens :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ cudeńko piękne! Wiem, jak wyglądał. Widziałam takie- piękne, ale za masywne i "ciężkie". Teraz jest naprawdę śliczny! W bieli mu bardzo do twarzy.:)
    Uwielbiam te Twoje meblowe przeróbki - MISTRZOSTWO! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudne meble wychodzą spod Twoich rąk....cudne

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z poprzedniczką. Kredens jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń