wtorek, 29 listopada 2016

Zrobiona na szaro:)

Halo, halo :) jesteście tam? nie zasypało Was?

wczoraj mięliśmy namiastkę zimy:) spadło trochę śniegu, ale to wystarczyło żeby wyciągnąć sanki i zobaczyć radość w oczach 3 latka!  Co to była za frajda! sanki, aniołek na śniegu, "tule" (kule) śnieżne:) zachwytom nie było końca! Dzisiaj już się tak nie pobawimy, bo śniegu prawie nie ma, ale co wczoraj użyliśmy to nasze:)
Chciałam Wam dzisiaj pokazać nową komodę, która pojawiła się w Ma Maison. To jest trzecia taka komoda, którą miałam okazję malować.  Od początku zakładałam, że zostanie pomalowana na biało....no i jest szara! Masz Ci los! Zrobiona na szaro - ale zadowolona!:)







Dawno nie było też żadnych świeczników, prawda? 
Już naprawiam tę zaległość.
Świeżynka. Tadammm:)





Mam nadzieję, że wkrótce znowu poprószy:)

Serdeczności!!!




6 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądają te przecierane elementy. Widać, że podłogi również są bardzo ładne, na pewno zadomowił by się tam któryś z naszych dywanów.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te świeczniki jakoś tak zawsze do mnie przemawiają:))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety żadnego śniegu. :C Ale komódka prześliczna! Taka trochę rustykalna, trochę z angielskim stylem. Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko :) super cudownie :) normalnie jak w zamczysku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w tej komodzie :)

    OdpowiedzUsuń