czwartek, 14 maja 2015

Garde-robe1927

Halo, halo:)

Czy Wam też dni uciekają jak szalone? nie mogę uwierzyć, że mamy połowę maja! od miesiąca powinnam być na
diecie i siłowni.....masz Ci pech,znowu przegapiłam ten czas:) Trudno, spróbuję za rok przecież już nie zdążę przed latem ;)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać zaległy mebel, który przyszło mi stylizować. Piękną, dużą, starą szafę. Już wyjaśniam tytuł posta "Garde-robe" bo szafa przyjechała z Francji, 1927, bo to rok jej powstania. 
Piękna, prawda? szkoda, że nie stoi u mnie:)








W wiatrołapie, w którym zagościła nie ma okna dlatego zdjęcia nie są najlepszej jakości. Mam jednak nadzieję, że oddają Wam klimat mebla.

Serdeczności!!!



11 komentarzy:

  1. łożesz jaka cudna:))))))) przepiękna:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, Malwinko, jak ty coś zmalujesz, to mucha nie siada! :)
    Cudeńko takie, że aż Ci zazdroszczę. :) A gdzie żeś Ty takie cudo upolowała?
    Piękna jak marzenie. :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chętnie, taką szafę postawiła sobie w pokoju - wygląda bardzo ładnie - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta szafa jest obłędna, marzenie..

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ piekna ! fantastyczna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szafa jest przepiękna. Nie mogę się napatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenie! Cudowna, magiczna, doskonała!Gratuluję, piękne rzeczy tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń